COVID-19 w Afryce. Dyrektor regionalny ICRC oświadcza, że ​​„dążymy do spowolnienia rozprzestrzeniania się pandemii”

Przybywający dyrektor regionalny ICRC ds. Afryki, Patrick Youssef, wyjaśnia sytuację COVID-19 w Afryce i konsekwencje, które mogą się pojawić, gdy niewidzialne zagrożenie koronawirusem wyłania się w strefach konfliktu w Afryce, gdzie Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża Pracuje.

Afryka zawsze wydawała się tak daleka od wszystkiego innego, a nawet w tej pandemii był ostatnim kontynentem dotkniętym wirusem. Jeżeli jednak środki mające na celu ograniczenie COVID-19 w Afryce nie zostaną podjęte natychmiast, może to być katastrofalne dla ludności Afryki i systemów opieki zdrowotnej.

Podczas gdy cały świat jest walczący z koronawirusem, wiele krajów afrykańskich zamknęło swoje granice i wprowadziło godziny policyjne i zasady dotyczące więzień. Nie znamy jeszcze pełnego zakresu kryzysu gospodarczego i społecznego po tej pandemii, nawet jeśli pierwszym problemem do rozwiązania jest bez wątpienia problem zdrowotny. Pomimo niestabilnej sytuacji zdrowotnej trwają wojny i walki, na przykład w regionie jeziora Czad.

Pomoc humanitarna w czasach COVID-19. Jeszcze bardziej krytyczny

Burkina Faso jest jak dotąd najbardziej uderzającym regionem. Każdego dnia Czerwony Krzyż załogi zarejestrowały ciągłe rozprzestrzenianie się COVID-19 zarówno na obszarach wiejskich, jak i miejskich. W miejscach takich jak Djibo ludność nie ma dużo czystej wody i mydła, a przemieszczanie się ludzi z innych wiosek uciekających z powodu konfliktów bardzo utrudnia dystans społeczny.

Kolejnym problemem, który utrudni walkę z koronawirusem, jest zniszczenie większości obiektów opieki zdrowotnej w regionach afrykańskich. Dowód, że szpitale, karetki pogotowia i personel medyczny zbyt często stają się celem konfliktu zbrojnego.

W krajach rozwijających się rodzina często wykorzystuje ponad połowę swoich dochodów na jedzenie. Kiedy epidemia, taka jak Ebola, SARS lub MERS, trafiają do społeczności już walczących o jedzenie, których potrzebują, są jeszcze bardziej narażone na różne formy niedożywienia. Nie licząc, że niektóre kraje w dużym stopniu polegają na importowanej żywności, aby wyżywić swoje populacje, przez co wszelkie zakłócenia w łańcuchu dostaw są niebezpieczne.

ICRC zadeklarowało: nie możemy się opuścić

Patrick oświadczył, że MKCK wprowadził protokoły w celu ochrony zdrowia swoich zespołów i umożliwienia im kontynuowania pracy humanitarnej. Wszystkie niepotrzebne podróże zostały anulowane. Niektórzy pracownicy pracują niestrudzenie z domu, aby zapewnić ciągłość. Inni, którzy przybyli z krajów bardziej dotkniętych wirusem, zostali objęci ochronną kwarantanną w celu ochrony ich zdrowia i zdrowia swoich sąsiadów.

Środowiska, w których pracują zespoły Czerwonego Krzyża, są już nieprzewidywalne i niestabilne. Ponadto, ponieważ wiele rządów zaprzestało podróży jakiegokolwiek rodzaju, zagraża to naszej zdolności do pozyskiwania naszego personelu i naszej pomocy humanitarnej tam, gdzie są potrzebne.

Ideą ICRS, jak zadeklarował Patrick, jest stworzenie platformy do wymiany informacji z rządami, organizacjami i instytutami badawczymi w Afryce. Ludzie tacy jak humanitarni Czerwonego Krzyża, którzy stoją w obliczu kryzysu w strefach konfliktu, muszą teraz, bardziej niż kiedykolwiek, uzyskać przestrzeń do wykonywania swojej neutralnej i bezstronnej pracy, podjęcia środków zapobiegawczych, aby ta pandemia nie dotarła do miejsc, które po prostu nie mogą sobie poradzić .

Źródło